wrzesień 3, 2008 at 3:16 po południu | Uncategorized
- Posted by | Add Your Comments
Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mowi:
- Poprosze ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
Na to blondynka wychodzi i nastepnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemna peruka na glowie i zwraca sie do sprzedawcy:
- Poprosze ten telewizor.
- Przepraszam pania, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale skad pan wiedzial, z ja jestem blondynka.
- Poniewaz to, o co pani prosila to nie telewizor, tylko mikrofalowka.
- Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiatow - mowi
Salowa w szpitalu do szczesliwej matki - Czy mam go wprowadzic?
- A bron Boz. Tutaj w kazdej chwili moz pojawic sie moj maz...
Wszyscy chca isc do nieba ale nikt nie chce umierac.
Podczas kursu na skalkach wspina sie mloda adeptka razem z instruktorem.
Nagle dziewczyna zaczyna szukac reka nerwowo... i mowi:
- Panie instruktorze, nie mam chwytu!
Instruktor uspokaja:
- Poszukaj, sprawdz po prawej. Po chwili dziewcze krzyczy uradowana:
- Mam! Mam szpare, cala reka wchodzi!
- Ty sie kurna nie reklamuj, tylko wspinaj!
Roztargniony profesor pyta swoja sekretarke:
- Czy byla pani wczoraj w teatrze?
- Nie, panie profesorze, wieczor spedzilam w lozku...
- Tak, tak. No i co? Duzo bylo ludzi?